Strachy na Lachy w Klubie Studio (2009)
Sobotni, ciepły wieczór – wiosna przyszła. A do krakowskiego Klubu Studio zawitały Strachy na Lachy i dały oszałamiający występ. Ponad dwie godziny, dwa bisy – po pierwszym bisie publiczność nie odpuściła! Więc musieli zagrać i zaśpiewać jeszcze raz.
Było gorąco! W przenośni i dosłownie – ciepła wiosenna aura, jakieś piętnaście stopni więcej niż przy ostatnim koncercie (Happysad, 2 tygodnie temu) sprawiła, że Klub zamienił się w saunę. Nie tylko za sprawą temperatury na zewnątrz, ale także… z powodu licznie przybyłej publiki. Klub wypełniony był po brzegi. Ludzi było więcej niż na Lao Che czy na Happysad. Gdyby wszyscy co siedzieli w sali ze stolikami zachcieli wejść przed scenę to byłoby jak w puszce sardynek. A i tak nie było luźno.
Listopad - Free Blues Club, Szczecin
Muzyka zespołu to połączenie wizji artystycznych Michała Węglickiego i Marka Środzińskiego.
Ciężkie, choć melodyjne riffy gitarowe będące tłem dla nietuzinkowego głosu, oraz zapadające w pamieć refreny i sola, wsparte surowym brzmieniem bębnów, oraz nisko osadzonego basu, tworzą wybuchowa mieszankę dla prawdziwych koneserów muzyki rockowej.